Zobacz nasz kanał na YouTube
KOWALIK bez garażu - budowa 2011
autor:
nazwa/adres bloga: 
data utworzenia: 
2011-05-09   blog czytało: 508416   wpisów: 88   komentarzy: 144
 
budynek: 
wolnostojący, parterowy z poddaszem użytkowym bez piwnicy
technologia 
technologia murowana pustaki ceramiczne
miejsce budowy: 
Mazowieckie
 

LOGOWANIE

Login:
Hasło:
Statystyki mojdomdlaciebie.pl
Liczba blogów:
220
Liczba postów:
2003
Liczba komentarzy:
3066
Aktualnie zalogowanych:
0
 

ARCHIWUM

2013 październik

tytuł: Kowalik, dzięcioł, lew i motyl.... ;)
24.10.2013, 09:27
 

Witam !


Chciałam napisać Wam jaka niezbyt miła niespodzianka spotkała Nas prawie tydzień temu... 


Mój mąż zauważył, że po podwórku fruwają kuleczki styropianu... Zainteresował się skąd ten opad ;) Okazało się, że pod dachem nad oknem sypialni "COŚ" wydziobało dziurę w elewacji... Dosyć dużą dziurę, dziuplę... :/ Nie wiedzieliśmy za bardzo co to za ptaszysko.... Zabezpieczyliśmy dziurę czym się dało, tzn wetknęliśmy folię żeby może odstraszyła ewentualnego gościa.... i zadzwoniliśmy po naszego Pana Czesia żeby pomógł nam coś zrobić ze szkodą... A  że był już wieczór umówiliśmy się na następny dzień...


Następnego dnia rano, była to sobota siedziałam sobie w kuchni delektując się kawą...


kawa_warta_swojej_ceny1.jpg


...nagle mój spokój coś zakłóciło... głośne pukanie w ścianę.... wyskoczyłam na dwór a tam... dzięcioł na ścianie..... zaczął pukać sobie obok zasłoniętej dziupli.... :/  wystraszyłam go i zwiał na rosnącą obok akację....



3705__dzieciol13.jpg



Mój mąż tak się zdenerwował, że postanowił potraktować go wiatrówką, której nie posiadamy... :)


Zaczął szukać w internecie jak można odstraszyć takiego gościa.... Napisano, żeby powiesić kolorowe wstążki a dzięcioł nie przyleci....


Ciężko było mi znaleźć coś takiego ale wpadłam na pomysł... ;) Powiesiliśmy drewnianego kolorowego motyla z błyskającymi koralikami i dzwoniącymi rurkami oraz lewka- zawieszkę, która posiada kolorowe wstążki, z pokoju mojego syna.... ;)


2662454965_1.jpg


I w ten oto sposób dostępu do naszego Kowalika pilnuje lew i motyl :) 


A wygląda to tak..... 


DSC_0061.jpg


WP_20131022_17_41_53_Pro_1.jpg


Tymczasowo dziupla została zaklejona pianką... :) 



A tak wygląda Kowalik - ptaszek ;)


5941__KowalikCK.jpg




Nasz dom usytuowany jest w fajnym przyrodniczo miejscu.... Nad rzeką Świder - która stanowi Rezerwat Przyrody.... Jesteśmy niby w centrum ale na uboczu ;) i blisko przyrody.... Ostatnio wybraliśmy się na spacer z moim sykiem.... Była piękna, jesienna pogoda,  świeciło słonko i zrobiliśmy parę fotek....



DSC_0037.jpg



DSC_0034.jpg



DSC_0033.jpg



A tak przy okazji mój znajomy organizuje spływy kajakowe rzeką Świder - RiverSquad.... jeśli ktoś miałby ochotę popływać kajaczkiem i nacieszyć się przyrodą... ;)




I takimi pięknymi widoczkami żegnam się z Państwem dziś :) 









KOMENTARZE
25.10.2013, 11:14
Tytuł:  okoliczności przyrody

No tak, kiedy się mieszka w takim (pięknym!) miejscu, to należy się liczyć z intruzami. Na wszelki wypadek polecałabym jednak wiatrówkę (bo jak coś większego postanowi z Wami zamieszkać?), hihi.
A co do kotów, to ja mam od kilku dni dodatkowe 3 malutkie czarne diabełki, które ktoś wyrzucił wieczorem nad rzeką i szukam dla nich domów, bo nasz kocurek okropnie się wkurzył... Czasem warto mieć w otoczeniu zwierzyniec, niż ludzi takich, jak pierwotny właściciel kociąt...
Pozdrawiam również znad rzeki :)
Gość
13.11.2013, 19:23
Tytuł:  ?

fanaberies- kiedy kolejne wpisy, zaglądam tutaj prawie codziennie.
anna_j_75
25.11.2013, 20:59
Tytuł:  Zabawna historia

Całkiem zabawna historia, jak się czyta z boku. Podejrzewam, że Wam do śmiechu nie było. W domu rodziców mieliśmy kiedys problem z sarnami i dzikami... Na szczęście nawet prowizoryczne ogrodzenie pomogło. Mimo wszystko - przyroda :)
26.11.2013, 10:04
Tytuł:  Wkurzeni to mało powiedziane... ;)

Ale co zrobić.. z naturą nie wygrasz.... ;)
architekt_dls
28.11.2013, 17:27
Tytuł:  witam

bardzo przyjemnie czyta się twojego bloga, fajnie, że chcesz się z niam dzielić swoimi przemyśleniami i historiami z życia codziennego. Co do projektu to bardzo on mi się podoba, zwłaszcza konstrukcja dachu. Lubie takie właśnie :) Okolice domu widać też masz ciekawe :) Super, świeże powietrze każdego dnia i fajni sąsiedzi :D
tytuł: Wiosna, Lato, Jesień.... i koty ;)
16.10.2013, 11:05
 

Witam !


Dawno mnie nie było tutaj... brak czasu... 


Mieszkamy już w Kowaliku od 5 kwietnia... :) Pierwsza wiosna w nowym domu za nami, pierwsze lato no i zaczęła się pierwsza jesień....


Domek jest bardzo wygodny... W sumie nic bym nie zmieniła w projekcie.... Jest funkcjonalny... Cieszę się, że wybrałam właśnie ten projekt... :)


Nie wiem czy Wam pisałam, że chwilowo na miejscu kominka w salonie stoi stół... :) Zastanawiamy się jak przemeblujemy salon gdy kominek w końcu powstanie... :)


IMAG0282_1_.jpg


Chyba pisałam na blogu, że mieszka z nami Kocia... Kotka, którą ktoś wyrzucił a my ją przegarnęliśmy.... :)


Koło naszego domu kręci się trochę kotów... Jeden próbował z nami zamieszkać.... Kręcił się, zaglądał aż w końcu postanowiliśmy się nim zaopiekować i przyjąć pod nasz dach...


Okazało się, że kot jest kotką.... Zabraliśmy do weterynarza, zrobiliśmy zabieg sterylizacji by nie mieć stada małych kotów.... Nazwaliśmy Mruczka.... i.....


I niestety nasza Kocia nie dogadała się z nową... Najpierw nasza zaatakowała Mruczkę a potem Mruczka atakowała Kocię... Doszło do tego że nasza stara kocica nie mogła wejść do domu... Musieliśmy oddać nową ... 


To nasza kocica - Kocia ... 


IMAG0242_1_.jpg


A to nowa - Mruczka - teraz w nowym domu Malina :) 


IMAG0243_1_.jpg


Co do kotów... Przychodzi do nas jeszcze rudy, czarny i kot krowa - przyjaciel naszej Koci ;)


Jest to chyba jakiś rasowy kot... ale dosyć zaniedbany.... Skradał się w okolice naszego domu ale na nasz widok uciekał... przez lato oswoił się na tyle, że raz pozwolił mi się dotknąć.... ale spojrzał na mnie z pogardą i odszedł.... trochę go dokarmiamy... 


Udało mi się zrobić fotkę... 


IMAG0303[1]_1.jpg


Jeśli ktoś się zastanawiał czy lubię koty.... To tak... Bardzo lubię ;)


To zdjęcie zrobiłam z kuchni....  Jak widzicie mamy nieciekawy widok :( ale cóż.... W tym miejscu w prawym rogu będzie stał w przyszłości garaż.... Zasłoni trochę tą przepiękną ścianę... :)


Zaczynam znowu pisać na bieżąco mój blog.... mam Wam dużo do opowiedzenia.... :)


O sypialni, o nadzorze budowlanym, o kwiatach, o wakacjach na Mazurach i wybrykach moich ;) i mojego synka, o wystawie kotów, o delegacji nad morze, o grzybkach itp. itd. ;)


Do następnego wpisu.... ;) 





KOMENTARZE
Gość
20.10.2013, 21:05
Tytuł:  :)

fanaberies- super, że znowu będziesz tutaj pisała. Już nie mogę doczekać się kolejnych wpisów.
21.10.2013, 15:51
Tytuł:  KOTY

Nie będziemy ukrywać ,że my tez bardzo lubimy i mamy koty.Czarne ,bure .
Pieski też mamy.
Czekamy z niecierpliwością na dalsze wpisy, wrażenia i zdjęcia z KOWALIKA
Budniu
27.10.2013, 08:32
Tytuł:  Kocham moją żonę

Uwierzcie mi, uwielbiam czytać wpisy mojej żony ;-)
Załóż bloga | Zaloguj się | Strona główna | BLOGI | Projekty domów | Pomoc | Regulamin | Polityka cookies | Kontakt
Sprzedaż projektów domów - Dom Dla Ciebie
Copyrights 2008-2009 © Archeco Sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone.
X

Serwis fanaberies.mojdomdlaciebie.pl korzysta z technologii przechowującej i uzyskującej dostęp do informacji w urządzeniu końcowym użytkownika (w szczególności z wykorzystaniem plików cookies). Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez fanaberies.mojdomdlaciebie.pl lub podmioty trzecie w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną może w każdym momencie zostać zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka dotycząca cookies

AKCEPTUJĘ