Zobacz nasz kanał na YouTube
KOWALIK bez garażu - budowa 2011
autor:
nazwa/adres bloga: 
data utworzenia: 
2011-05-09   blog czytało: 508419   wpisów: 88   komentarzy: 144
 
budynek: 
wolnostojący, parterowy z poddaszem użytkowym bez piwnicy
technologia 
technologia murowana pustaki ceramiczne
miejsce budowy: 
Mazowieckie
 

LOGOWANIE

Login:
Hasło:
Statystyki mojdomdlaciebie.pl
Liczba blogów:
220
Liczba postów:
2003
Liczba komentarzy:
3066
Aktualnie zalogowanych:
0
 

ARCHIWUM

2012 luty

tytuł: W oczekiwaniu na wiosnę :)
28.02.2012, 11:31
 

Witam !


Zima powoli chyba odchodzi....


Tak było 10 dni temu w okolicach naszego domu..... nad rzeką.... tak pięknie zamarzła ;) ..... teraz już po lodzie i śniegu nie ma śladu...


WP_000005 (3)a_1.jpg


 


Mam nadzieję, że będzie już coraz cieplej i będzie można rozpocząć dalsze prace w naszym domu... zostały nam tynki wewnętrzne, szlichty, grzejniki, piec oraz ogrzewanie podłogowe w wiatrołapie.....  


Umowa z gazownią podpisana, jeszcze tylko licznik gazowy.... Ale żeby instalować licznik gazowy trzeba mieć jakieś urządzenie gazowe np. kuchnię albo piec.... bo trzeba odpowietrzyć instalację - tak mnie poinformował miły Pan z BOK w oddziale terenowym..... do którego przez kilka dni nie można się było dodzwonić z powodu awarii lini telefonicznej.... byłam już lekko poirytowana, że nie mogę umówić się na termin instalacji licznika telefonicznie..... szykowałam się już na osobistą wizytę ;) ale po rozmowie z uprzejmym pracownikiem gazowni minęło mi.... u nas jeszcze nie ma żadnych urządzeń gazowych bo nie ma tynków wewnątrznych i szlicht.... więc jeszcze trochę to potrwa...


No i nie mamy jeszcze prądu swojego własnego.....  


Prace wykończeniowe (tzn. takie, które pozwolą na zamieszkanie) naszego domu zbliżają się wielkim krokami... zaczynam liczyć kasę.... na co nam wystarczy a co będzie trzeba przełożyć na później..... 


Najważniejsza sprawa to:


1. kuchnia - w całości !


2. podłogi - na parterze a najlepiej wszędzie,


3. łazienki lub chociaż jedna...


4. barierka na balkonie....


5. schody wewnętrzne i barierka ! - chodzi mi o "obłożenie" ich drewnem albo czymś innym....  


6. porządne ogrodzenie


7. cokół


8. kominek


i reszta..... :) tzn. garaż murowany na dwa auta (w dalekiej przyszłości), uprządkowanie terenu, trawnik, podjazd i ścieżki z kostki.....


Zapomniałam o drzwiach wewnętrznych, do poszczególnych pomieszczeń..... będziemy potrzebować 5 na poddaszu i 5 na parterze.... do salonu nie będzie drzwi.... chyba.... bez drzwi można mieszkać ale lepiej, żeby w łazienkach jakieś były.... ;) bez pkt. 6, 7, 8 też można zamieszkać ale pkt. 4 i 5 są ważne z uwagi na naszego synka..... dla bezpieczeństwa....


Myślę, że drzwi będą w kolorze złoty dąb ;) lub olcha.... nie wiem czy mają być drewniane czy nie.....   drzwi drewniane, na wymiar.... koszt około 15.000,00 zł ! trochę dużo....   co radzicie ?!? 


Miłego dnia !

KOMENTARZE
gość
29.02.2012, 10:31
Tytuł:  drzwi

Plus drewnianych jest taki, ze jak się znudzą takie jakie są, albo uszkodzą, zawsze można wyczyścić i pomalować. Ale fakt tanie nie są.
Sama zastanawiam się jakie mamy wybrać, ale do tego etapu to jeszcze sporo czasu więc coś pewnie wymyślę :).
Wykończenie taż Wam robi ta firma co wcześniej budowała ?
01.03.2012, 11:38
Tytuł:  Wykończenia

Jeszcze nie wiemy....
tytuł: Zmagania z urzędami i mediami i ...... blogiem...
17.02.2012, 14:11
 

Witam !


Każdy kto budował dom wie ile spraw urzędowych trzeba załatwić, żeby móc w tym domu w końcu zamieszkać.....


Najpierw trzeba się nabiegać, żeby móc rozpocząć budowę, potem, żeby doprowadzić media  i żeby dom przyjęto do użytkowania... ale to jeszcze przede mną...


Na dzień dzisiejszy walczę z mediami.... ;)


Na początku stycznia 2012 złożyłam w urzędzie miasta wniosek o nadanie numeru porządkowego naszej posesji i domu.... Dołączyłam wszystko co potrzeba.... czas na załatwienie tej sprawy to maksymalnie tydzień.... Wyjechaliśmy na urlop, wróciliśmy a pisma z urzędu nie ma.... Nie chciałam być natrętna i czekałam.... ale w tym tygodniu straciłam cierpliwość i zadzwoniłam..... Najpierw pani nie mogła znaleźć moich dokumentów więc powiedziała, że zaraz oddzwoni do mnie..... Na telefon nie czekałam długo i co się dowiedziałam ? Dokument leży sobie w urzędzie od 16.01.  i pani urzędniczka nie wie czemu go nie wysłała i nie wie czemu nie zadzwoniła, że mogę go odebrać.... luzik.... poinformowała mnie jeszcze, że pracują do 16....  i to wszystko... słowa przepraszam nie usłyszałam....


Wniosku o nadanie numeru nie złożyłam dlatego bo akurat mi się nudziło i pismo o jego nadaniu nie było mi potrzebne do szczęścia.... ale pani urzędniczka myślała pewnie inaczej i dlatego położyła je na kupce innych pism....


A tak przy okazji mamy numer "5".... Nasz nowy adres to Mostowa 5 ... :)


Nadanie numeru jest potrzebne do zawarcia umowy z gazownią....


A żeby zawrzeć tą umowę to najpierw trzeba mieć przyłącze gazowe.... żeby móc je zbudować to na początek trzeba zawrzeć z gazownią umowę na przyłacze gazowe w BOK w Warszawie..... żeby je zbudować trzeba znaleźć wykonawcę, dostarczyć ofertę na wybudowanie przyłącza do jednostki terenowej - już nie w Warszawie, potem podpisać, że przyłącze jest wybudowane także w jednostce terenowej, potem trzeba jechać ponownie do jednostki terenowej , żeby podać konto na jakie gazownia ma dokonać częściowego zwrotu za wybudowanie tego przyłącza....  i w końcu można zawrzeć umowę w BOK w Warszawie.... a potem czeka nas jeszcze raz wycieczka do jednostki terenowej, w celu poinformowania, że umowa jest już podpisana i że można zakładać licznik gazowy w skrzynce, która powinna być umiejscowiona w lini ogrodzenia....


Tak przy okazji BOK w Warszawie pracuje do 16.00, jednostka terenowa przyjmuje interesantów do 14.30, więc za każdym razem musiałam wyjść wcześniej z pracy, żeby zdążyć na czas...


Ale do podpisania umowy jest potrzebna opinia kominiarska więc dziś odwiedzi nas pan kominiarz - koszt takiej wizyty to 250,00 zł....


Nadanie numeru mamy, odbiór techniczny przyłącza mamy, próbę szczelności mamy więc jeszcze tylko opinia i można udać się do BOK w celu zawarcia umowy....


Główna linia gazociągu przebiega w linii ogrodzenia naszej posesji, więc problemem było tylko doprowadzenie rury gazowej do domu.... niestety musieliśmy poprowadzić ją od strony tarasu, więc wykop był trochę dłuższy i droższy - więcej metrów do kopania i więcej rur - żeby dostać się do pomieszczenia gospodarczego....  


Wykonawcy naszego przyłacza musieliśmy zapłacić 10.000,00 zł - gazownia dokonuje częściowego zwrotu - około 2.800,00 zł - więc całkowity koszt wykonania instalacji gazowej to około 7.500,00 zł.  


Wybudowanie przyłącza gazowego wymaga pozwolenia na budowę i zgłoszenia w nadzorze budowlanym (sprawy papierkowe trwają tyle co przy pozwoleniu na budowę domu) oraz co ważne projektu, oświadczenia projektanta i kierownika budowy.


Troszkę łatwiej było z wodą i kanalizacją. W naszym mieście budowano sieć wodociągowo kanalizacyjną ze  środków UE.... nasza działeczka też się załapała, w związku z tym, nie musieliśmy martwić się zawór/ zastawkę w głównej linii bo zrobiono to w sumie za darmo. Do nas należało przeprowadzenie instalacji do domu i wybudowanie studzienki kanalizacyjnej. Nasz koszt całkowity tych prac to około 6.400,00 zł.


Umowę z wodociągami już podpisaliśmy.... Dostaliśmy już nawet pierwszą fakturę za zużycie wody....


Oczywiście przyłącze gazowe i wodno - kanalizacyjne musiało być odebrane przez gazownię i wodociągi.  


Co do prądu.... czakamy na cieplejszą pogodę.... prąd będziemy mieć ze słupa po drugiej stronie ulicy pod ziemią... zima nie sprzyja wszelkim wykopom, podkopom i przekopom....


Trzeba było wystąpić do elektrowni o warunki przyłaczenia do sieci, potem zawrzeć umowę o przyłaczenie do sieci, a potem zawrzemy umowę na dostarczanie prądu..... a jeszcze będzie trzeba zainstalować licznik - także w skrzynce w linii ogrodzenia - o ile się nie mylę....  


Jak narazie wszystkie sprawy załatwi się w naszym mieście.... ale już niedługo BOK elektrowni zostanie przeniesione do Konstancina Jaziornej w celu "ułatwienia załatwiania spraw".... w naszym mieście, w MIEŚCIE POWIATOWYM zostanie posterunek elektrowni - tak to nazwano.....


Opłata za przyłącze to koszt okolo 2.000,00 zł.


Wszyscy którzy chcą rozpocząć budowę domu muszą uzbroić się w cierpliwość.... chodzi o czas załatwiania spraw, o terminy i ilość papierków..... to was czeka przed rozpoczęciem budowy:


1. zdobycie warunków zabudowy,


2. zdobycie pozwolenia na budowę i dziennika budowy


3. powiadomienie nadzoru budowlanego o zamiarze budowy domu


4. załatwienie kredytu - o ile będziecie budować z kredytu


5. zdobycie pozwolenia na wycięcie drzew, które ewentualnie będą przeszkadzać w budowie


to chyba tyle....


Do każdego wniosku trzeba dołączać różne mapki, plany, wypisy, dowody opłaty itp. itd.


Jak dla mnie najbardziej męczące przy budowie domu były i są sprawy załatwiane w urzędach.... Sama budowa przy takim sposobie jak wybraliśmy my, nie pochłania zbyt dużo czasu i nie męczy.....  


Uzbierało już się nam trochę papierków - uzbierałam już dwa grube segregatory :) i grubą teczkę dotyczącą przyłącza gazowego a że jestem księgową to wszystko mam uprządkowane i udokumentowane :)


Dużo dziś napisałam, za ewentualne błędy słowne i literówki przepraszam .... Niektóre teminy dotyczące przyłączy mogą być nazwane nieprawidłowo ;)


Przyznam się że ten post musiałam pisać dwa razy.... za pierwszym razem się nie zapisał :/ i musiałam to zrobić jeszcze raz..... stąd mogą występować błędy ;)


I powiem Wam, że gdybym nie skopiowała tekstu, który czytacie, musiałabym pisać to po raz trzeci .... za długo pisałam i zostałam wylogowana...


Miłego weekendu....

KOMENTARZE
20.02.2012, 00:05
Tytuł:  gaz

Uff, jak dobrze, że u mnie nie ma gazu... Na kocioł wielofunkcyjny pozwoleń nie trzeba, tylko składzik z ekogroszkiem:) Ale na etapie uzgodnień do pozwolenia na budowę okazało się, że przez działkę przebiega projekt gazociągu, który nie powstał i nigdy nie powstanie, bo realia się zmieniły, co nie zmieniło faktu, iż musiałam wystąpić o uzgodnienia do gazowni. Paranoja!
Powodzenia w dalszych zmaganiach na liniach frontu:)
Gość
20.02.2012, 11:26
Tytuł:  papierkologia

Witaj. Nasza przygoda z budową domu dopiero się zaczyna i już mamy wrażenie, że to jakiś obłęd z tymi papierami. Jak na razie trafiliśmy na życzliwe osoby w urzędach. Teraz jesteśmy na etapie szukania ekipy budowlanej. Pozdrawiam Cię ciepło i życzę wytrwałości :)

P.S. piszę bloga podfikusem.blogspot.com

Aneta
tytuł: Zima w górach.... :)
06.02.2012, 09:21
 

Witam !


Dziś pierwszy dzień w pracy po zimowym urlopie ...


W domku bez zmian.... Czekamy na wiosnę i wyższe temperatury.... nie mogę się już doczekać prac wykończeniowych i przeprowadzki....


Teraz przyszła prawdziwa zima... zima zapowiadana już w listopadzie....  


W górach było pięknie.... mróz, skrzypiący i iskrzący śnieg, dużo słonka i piękne widoki.... dzień przed wyjazdem do Wawy, w Zakopanem zaczął padać śnieg.....


A oto fotki :)


  STACJA ZAKOPANE


IMAG0464.jpg


TU MIESZKALIŚMY - HOTEL "HALNY" I WIDOK NA TATRY i GIEWONT


IMAG0457.jpg


PARK KOŁO NASZEGO HOTELU I PANORAMA TATR


30012012059.jpg


NA KASPROWYM WIERCHU


31012012062.jpg


WIDOK Z KASPROWEGO


31012012063.jpg


W DOLINIE KOŚCIELISKIEJ 


  DOBA51_1.JPG


 

 
 
Załóż bloga | Zaloguj się | Strona główna | BLOGI | Projekty domów | Pomoc | Regulamin | Polityka cookies | Kontakt
Sprzedaż projektów domów - Dom Dla Ciebie
Copyrights 2008-2009 © Archeco Sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone.
X

Serwis fanaberies.mojdomdlaciebie.pl korzysta z technologii przechowującej i uzyskującej dostęp do informacji w urządzeniu końcowym użytkownika (w szczególności z wykorzystaniem plików cookies). Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez fanaberies.mojdomdlaciebie.pl lub podmioty trzecie w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną może w każdym momencie zostać zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka dotycząca cookies

AKCEPTUJĘ